Per aspera ad astra …czyli trening czyni mistrza

Tym razem nie pokaz, bo czasy pokazom nie sprzyjają.. Tym razem krótka historia pewnego treningu po ponad miesięcznej przymusowej przerwie. Pamiętajcie, że (prawie) nikt mistrzem się nie rodzi. Bądźcie cierpliwi i wytrwali w dążeniu do obranego celu!!!

Serdecznie pozdrawiamy i ściskamy, bo na szczęście wirtualnie można ściskać do woli!